Guitar Tabs | Updates | News | Reviews | Interviews | Columns | Lessons | Community | Forums | Contests | UG.TV | My Profile
Ultimate-Guitar.Com - Over 200,000 guitar, bass, guitar pro and power tabs. Guitar community.
Polska! group
Sign-in or register NOW!

Polska!

Group options
Add to favorites
Forward to a friend

Sprzet

FriQue

Temacik o sprzęcie... pogaduchy, porady, takie tam sratata...
----------------- ----------------- ----------------- ----------------- ----------------- ----

Karol1701 wrote on Aug 27th, 2007 at 3:38pm :
skoro lubisz Big Muff'a to moze zamiast Metal Master'a Muff'a kup :) jest swietny :D<BR>
ale nie wiem czy sie wpasuje w twoja muze :)



Hmmm... Big Muff ma podobną cene jak metal master, brzmienie ma cudowne ale jednak wolę Metal Mastera... Dlaczego? Bo ma więcej brzmień i więcej zastosowan... Mozna grac na nim nawet rocka jak sie galke MORPH da na maxa w lewo... Efekcik bardzo fajny swoja droga :] Jakbym mial nadmiar kasy kupilbym oba ale niestety nie mam... Innym wyjsciem jest Digitech Distortion Factory ktory symuluje brzmienie zarowno Big Muffa jak i Metal Mastera ale jest troche droższy... zobaczymy ile bede mial kasy :] Pozdro!
Temacik o sprzęcie... pogaduchy, porady, takie tam sratata...
-----------------------------------------------------------------------------------------

[QUOTE u='Karol1701' d='2007-08-27 15:38:48']skoro lubisz Big Muff'a to moze zamiast Metal Master'a Muff'a kup :) jest swietny :D<BR>
ale nie wiem czy sie wpasuje w twoja muze :)[/QUOTE]


Hmmm... Big Muff ma podobną cene jak metal master, brzmienie ma cudowne ale jednak wolę Metal Mastera... Dlaczego? Bo ma więcej brzmień i więcej zastosowan... Mozna grac na nim nawet rocka jak sie galke MORPH da na maxa w lewo... Efekcik bardzo fajny swoja droga :] Jakbym mial nadmiar kasy kupilbym oba ale niestety nie mam... Innym wyjsciem jest Digitech Distortion Factory ktory symuluje brzmienie zarowno Big Muffa jak i Metal Mastera ale jest troche droższy... zobaczymy ile bede mial kasy :] Pozdro!
Posted: Aug 28, 2007 2:03 PM - Quote - Report!

Kosiarz

Ostatnio w akcie desperacji (piec spalony, w naprawie od ponad miesiaca) szukam jakiegos fajnego metalowego przesteru w przyzwoitej cenie (kostka/multiefekt). Co prawda wstrzymuje sie jeszcze bo musze ten piec odzyskac... W koncu zadna kostka nie zastapi 120 W ^^ Jednakze bardzo bylbym wdzieczny za polecenie mi jakiego efektu x) Ostatnio w akcie desperacji (piec spalony, w naprawie od ponad miesiaca) szukam jakiegos fajnego metalowego przesteru w przyzwoitej cenie (kostka/multiefekt). Co prawda wstrzymuje sie jeszcze bo musze ten piec odzyskac... W koncu zadna kostka nie zastapi 120 W ^^ Jednakze bardzo bylbym wdzieczny za polecenie mi jakiego efektu x)
Posted: Aug 28, 2007 2:39 PM - Quote - Report!

zadzior

Hm. Ja na behringerach gram i nie narzekam. Jednak jak ktoś ma hałaśliwy kabel/wiosło (brumi) to nie polecam, bo tylko wzmocni to "szszsz".<br />
<br />
Jednak gdybym miał trochę kasy (a nie mam bo kupuję Fendera Mustanga) to kupiłbym Big Muffa Pi oraz Line 6 Echo park. Do tego Boss RC2 loop station i mam całą potrzebną mi podłogę.<br />
<br />
Przy okazji: Czy ktoś z was sprowadzał kiedyś wiosło z zagranicy?
Hm. Ja na behringerach gram i nie narzekam. Jednak jak ktoś ma hałaśliwy kabel/wiosło (brumi) to nie polecam, bo tylko wzmocni to "szszsz".<br />
<br />
Jednak gdybym miał trochę kasy (a nie mam bo kupuję Fendera Mustanga) to kupiłbym Big Muffa Pi oraz Line 6 Echo park. Do tego Boss RC2 loop station i mam całą potrzebną mi podłogę.<br />
<br />
Przy okazji: Czy ktoś z was sprowadzał kiedyś wiosło z zagranicy?
Posted: Aug 28, 2007 5:56 PM - Quote - Report!

FriQue

Kosiarz:<br />
Ja bym Ci polecił behringery ponieważ są bardzo tanie (90zł;) albo właśnie Digitecha którego ja kupuję :] (albo jakiegokolwiek innego, zależy co lubisz)... Bossy są troche droższe i niekoniecznie lepsze... kwestia gustu... Ale jeśli lubisz metalowe granie to polecam wlasnie Digitech Metal Master... ma fajne wyjście symulujące kolumne gitarową wiec jak podlaczysz do kompa przez line-in i wrzucisz na glosniki to bedzie wypasione brzmienie... <br />
<br />
W necie najtaniej znalazłem go w Big Beat'cie no i dodatkowo dają Ci do niego zasilacz gratis co jest chyba najfajniejsze w tym sklepie bo efekty strasznie ciągna baterie, i po 2 dniach grania juz bys musial nowa wstawiać...<br />
<br />
http://bigbeat.pl/product_info.php?cPath=36_13_15& products_id=297&topSsid=31f1c0cca86fa7f98a0dfc4445 5dd38a<br />
<br />
A tu masz demko jego brzmienia:<br />
<br />
http://www.digitech.com/xseriesflash/MetalMaster.h tml<br />
<br />
zadzior:<br />
Ja mam sprowadzanego ze stanów Fendera Gemini ale to było 20 lat temu a mnie wtedy nie bylo nawet w postaci plemnika :P <br />
<br />
Pozdro :D
Kosiarz:<br />
Ja bym Ci polecił behringery ponieważ są bardzo tanie (90zł;) albo właśnie Digitecha którego ja kupuję :] (albo jakiegokolwiek innego, zależy co lubisz)... Bossy są troche droższe i niekoniecznie lepsze... kwestia gustu... Ale jeśli lubisz metalowe granie to polecam wlasnie Digitech Metal Master... ma fajne wyjście symulujące kolumne gitarową wiec jak podlaczysz do kompa przez line-in i wrzucisz na glosniki to bedzie wypasione brzmienie... <br />
<br />
W necie najtaniej znalazłem go w Big Beat'cie no i dodatkowo dają Ci do niego zasilacz gratis co jest chyba najfajniejsze w tym sklepie bo efekty strasznie ciągna baterie, i po 2 dniach grania juz bys musial nowa wstawiać...<br />
<br />
http://bigbeat.pl/product_info.php?cPath=36_13_15& products_id=297&topSsid=31f1c0cca86fa7f98a0dfc4445 5dd38a<br />
<br />
A tu masz demko jego brzmienia:<br />
<br />
http://www.digitech.com/xseriesflash/MetalMaster.h tml<br />
<br />
zadzior:<br />
Ja mam sprowadzanego ze stanów Fendera Gemini ale to było 20 lat temu a mnie wtedy nie bylo nawet w postaci plemnika :P <br />
<br />
Pozdro :D
Posted: Aug 28, 2007 7:21 PM - Quote - Report!

Karol1701

kurcze... raz gralem na Behringerze i zdecydowanie nie polecam.... sa tanie, brzmienie odstrasza, glosne... same minusy... to ze sa tanie uznalem jako minus... bo jednak bez przesady... 100zl to przegiecie... kurcze... raz gralem na Behringerze i zdecydowanie nie polecam.... sa tanie, brzmienie odstrasza, glosne... same minusy... to ze sa tanie uznalem jako minus... bo jednak bez przesady... 100zl to przegiecie...
Posted: Aug 28, 2007 11:36 PM - Quote - Report!

FriQue

Wiesz, nie każdy ma tyle kasy... Ja np. mam zamiar kupić behringerowskiego wah-wah (Hellbabe) bo na dunlopa mnie po prostu nie stać... Pozatym piszą, że brzmienie nie jest takie złe... Wiesz, nie każdy ma tyle kasy... Ja np. mam zamiar kupić behringerowskiego wah-wah (Hellbabe) bo na dunlopa mnie po prostu nie stać... Pozatym piszą, że brzmienie nie jest takie złe...
Posted: Aug 29, 2007 10:47 AM - Quote - Report!

Karol1701

ja tez nie mam Bog wie ile kasy... poprostu jak juz kupuje to zbieram tak duzo, zeby starczylo na cos porzadnego... kiedys mialem Behringer'a HB-01 WAH i zdecydowanie nie polecam... to nawet nie brzmi jak kaczka w porownaniu do Crybaby mimo iz Crybaby to nie jest jakis masakrycznie dobry WAH... naprawde... jedyny plus to cena... bo fakt "lepszej" kaczki za te cene nie znajdziesz... ale czy warto? zdecydowanie nie! pozdrawiam. ja tez nie mam Bog wie ile kasy... poprostu jak juz kupuje to zbieram tak duzo, zeby starczylo na cos porzadnego... kiedys mialem Behringer'a HB-01 WAH i zdecydowanie nie polecam... to nawet nie brzmi jak kaczka w porownaniu do Crybaby mimo iz Crybaby to nie jest jakis masakrycznie dobry WAH... naprawde... jedyny plus to cena... bo fakt "lepszej" kaczki za te cene nie znajdziesz... ale czy warto? zdecydowanie nie! pozdrawiam.
Posted: Aug 29, 2007 1:02 PM - Quote - Report!

zadzior

Co do baterii w behringerach: Mi alkaiczne gówno za 5PLN starczało na miesiąc :) Przester miałem ok. 3h dziennie włączony. Baterie jakich używałem nie miały nazwy, oznaczone były "Thumbs up" w kolorze brązowo-pomarańczowym. <br />
<br />
W sprawie kaczek- miałem kiedyś Morleya, jakoś mi nie podchodził. Było mi dane grać na Crybaby dunlopowym i był o niebo lepszy. Ponieważ jednak nie używam kaczki zbyt często nie sądzę żebym w nią zainwestował.<br />
<br />
W kwestii zasilaczy - sam zasilacz 9V można kupic za ok. 5PLN w sklepie elektronicznym, do tego wtyczki (przynosisz efekt i mówisz że do takiego gniazda - jak powiedziałem babie że do efektu gitarowego to mi jakąś chujnie wcisnęła za małą;) ok. 50gr za sztukę, kabel z czegokolwiek i zasilacz w cenie 6zł gotowy. Trzeba się tylko z lutownicą obyć ;).
Co do baterii w behringerach: Mi alkaiczne gówno za 5PLN starczało na miesiąc :) Przester miałem ok. 3h dziennie włączony. Baterie jakich używałem nie miały nazwy, oznaczone były "Thumbs up" w kolorze brązowo-pomarańczowym. <br />
<br />
W sprawie kaczek- miałem kiedyś Morleya, jakoś mi nie podchodził. Było mi dane grać na Crybaby dunlopowym i był o niebo lepszy. Ponieważ jednak nie używam kaczki zbyt często nie sądzę żebym w nią zainwestował.<br />
<br />
W kwestii zasilaczy - sam zasilacz 9V można kupic za ok. 5PLN w sklepie elektronicznym, do tego wtyczki (przynosisz efekt i mówisz że do takiego gniazda - jak powiedziałem babie że do efektu gitarowego to mi jakąś chujnie wcisnęła za małą;) ok. 50gr za sztukę, kabel z czegokolwiek i zasilacz w cenie 6zł gotowy. Trzeba się tylko z lutownicą obyć ;).
Posted: Aug 29, 2007 7:50 PM - Quote - Report!

FriQue

Hehe... ja swojego digitecha kupuje w sklepie, gdzie dają orginalny zasilacz gratis... ten digitech strasznie podobno ciągnie baterie, aż tak strasznie, ze 2 dni trzeba wymieniac :/ Wiesz, czasem warto wydać troche wiecej na firmowy zasilacz bo jesli zrobisz cos zle i przez to zepsujesz efekt za kilkaset złotych moga Ci tego w gwarancji nie uznac... a jesli posiadamy wieksza liczbe efektow najlepiej zainwestowac w Pedal Power czyli jeden zasilacz do wszystkiego... Hehe... ja swojego digitecha kupuje w sklepie, gdzie dają orginalny zasilacz gratis... ten digitech strasznie podobno ciągnie baterie, aż tak strasznie, ze 2 dni trzeba wymieniac :/ Wiesz, czasem warto wydać troche wiecej na firmowy zasilacz bo jesli zrobisz cos zle i przez to zepsujesz efekt za kilkaset złotych moga Ci tego w gwarancji nie uznac... a jesli posiadamy wieksza liczbe efektow najlepiej zainwestowac w Pedal Power czyli jeden zasilacz do wszystkiego...
Posted: Aug 29, 2007 10:51 PM - Quote - Report!

Karol1701

^zgadzam sie ale zyjemy w Polsce i ciezko dostac cos w miare przyzwoitego. Na przyklad Dunlop DC Brick. W Polsce niedostepny. Nie mowiac juz o Gatorach czy G-Busach.... :( co za kraj... :D ^zgadzam sie ale zyjemy w Polsce i ciezko dostac cos w miare przyzwoitego. Na przyklad Dunlop DC Brick. W Polsce niedostepny. Nie mowiac juz o Gatorach czy G-Busach.... :( co za kraj... :D
Posted: Aug 29, 2007 11:00 PM - Quote - Report!

Kosiarz

Niestety... xP Niestety... xP
Posted: Aug 30, 2007 1:44 PM - Quote - Report!

FriQue

Ale większość sklepów muzycznych sprowadza sprzęt na zamowienie także większego problemu z tym nie ma... Ale większość sklepów muzycznych sprowadza sprzęt na zamowienie także większego problemu z tym nie ma...
Posted: Aug 30, 2007 1:51 PM - Quote - Report!

Karol1701

ale z Polska cena... :] ale z Polska cena... :]
Posted: Aug 30, 2007 3:42 PM - Quote - Report!

FriQue

Z tym też nie jest do końca tak... niektóre sprzęta są tańsze za granicą... z tego co pamietam to w sklepach niemieckich np. Ibanez Iceman jest tańszy niż w polsce... btw cudna gitara :D W ogole to jak już jesteśmy przy gitarach to jakie są wasze ulubione firmy/modele?<br />
<br />
Ja uwielbiam wspomnianego wyżej Icemana, Model Randy Roahds od Jacksona, Gibsona SG (każda wersja) i Fendera Tecastera Blackout...<br />
Nie znoszę natomiast całej reszty fenderów i gitar stratopodobnych... pfuj...
Z tym też nie jest do końca tak... niektóre sprzęta są tańsze za granicą... z tego co pamietam to w sklepach niemieckich np. Ibanez Iceman jest tańszy niż w polsce... btw cudna gitara :D W ogole to jak już jesteśmy przy gitarach to jakie są wasze ulubione firmy/modele?<br />
<br />
Ja uwielbiam wspomnianego wyżej Icemana, Model Randy Roahds od Jacksona, Gibsona SG (każda wersja) i Fendera Tecastera Blackout...<br />
Nie znoszę natomiast całej reszty fenderów i gitar stratopodobnych... pfuj...
Posted: Aug 30, 2007 7:48 PM - Quote - Report!

Karol1701

jal bardzo lubie Fender'a Stratocaster 1962' mimo, iz na oryginalnym nie gralem... :D<br />
ogolnie Telecastery, Les Paul'e, a nie lubie np. Cort'ow X2, X6, Ibanez'ow RG itp... <br />
moze dlatego ze nie lubie metalu i ciezkiego grania :)
jal bardzo lubie Fender'a Stratocaster 1962' mimo, iz na oryginalnym nie gralem... :D<br />
ogolnie Telecastery, Les Paul'e, a nie lubie np. Cort'ow X2, X6, Ibanez'ow RG itp... <br />
moze dlatego ze nie lubie metalu i ciezkiego grania :)
Posted: Aug 30, 2007 8:11 PM - Quote - Report!

zadzior

Nienawidzę Ibanezów. Poza tym miom ukochanym wiosłem (które kupuję za dwa miesiące :D:D:D) jest Fender Mustang. Najlepiej wygląda w olimipc white ;)<br />
Poza tym lubię LP i Jaguary. A, i Gibson Firebird należy do moich ulubionych ;).
Nienawidzę Ibanezów. Poza tym miom ukochanym wiosłem (które kupuję za dwa miesiące :D:D:D) jest Fender Mustang. Najlepiej wygląda w olimipc white ;)<br />
Poza tym lubię LP i Jaguary. A, i Gibson Firebird należy do moich ulubionych ;).
Posted: Aug 30, 2007 10:19 PM - Quote - Report!

Kosiarz

Oprocz mojego Corta Zenox z-44 wrazenie zrobily na mnie Gibsony LP custom i SG std. Poza tymi jest jeszcze wielki plus dla Jacksona (Kelly) za zajebista wygode x) Oprocz mojego Corta Zenox z-44 wrazenie zrobily na mnie Gibsony LP custom i SG std. Poza tymi jest jeszcze wielki plus dla Jacksona (Kelly) za zajebista wygode x)
Posted: Aug 30, 2007 11:19 PM - Quote - Report!

zombiak

Witam, postanowilem przylaczyc sie do tematu o wymarzonych gitarach i ogolnie sprzecie bo akurat mam o czym marzyc ;) <br />
<br />
Obecnie mam Jacksona JS-20, ktory wprawdzie nie jest zly (az sie dziwie czemu sa tak malo popularne) ale jednak nie spelnia juz moich oczekiwan...wiec marze o jakims Fenderze, najlepiej oczywiscie USA ale na to sie raczej nie zapowiada...ale takim Classic '60 tez sie zadowole ;) Wg. mnie Fender to Fender, tego soundu nie da sie podrobic.
Witam, postanowilem przylaczyc sie do tematu o wymarzonych gitarach i ogolnie sprzecie bo akurat mam o czym marzyc ;) <br />
<br />
Obecnie mam Jacksona JS-20, ktory wprawdzie nie jest zly (az sie dziwie czemu sa tak malo popularne) ale jednak nie spelnia juz moich oczekiwan...wiec marze o jakims Fenderze, najlepiej oczywiscie USA ale na to sie raczej nie zapowiada...ale takim Classic '60 tez sie zadowole ;) Wg. mnie Fender to Fender, tego soundu nie da sie podrobic.
Posted: Sep 2, 2007 5:00 PM - Quote - Report!

FriQue

Matko co Was tak ciągnie do tych fenderów? Przecież są obleśne... Heh... ale to moze przez rozny typ muzyki... chociaz ja np. uwielbiam red hotow i gre fruszontego... ale co tam o gustach sie nie dyskutuje... a co do popularnosci cortow to chodzi o to, ze duzo osob mysli ze prawdziwe gitary ty tylko Fender Gibson i Ibanez... kiedys tez tak myslalem... ale teraz np bardzo podobaja mi sie gitary Jacksona i modele EVL Corta wlasnie... pozdro! Matko co Was tak ciągnie do tych fenderów? Przecież są obleśne... Heh... ale to moze przez rozny typ muzyki... chociaz ja np. uwielbiam red hotow i gre fruszontego... ale co tam o gustach sie nie dyskutuje... a co do popularnosci cortow to chodzi o to, ze duzo osob mysli ze prawdziwe gitary ty tylko Fender Gibson i Ibanez... kiedys tez tak myslalem... ale teraz np bardzo podobaja mi sie gitary Jacksona i modele EVL Corta wlasnie... pozdro!
Posted: Sep 2, 2007 7:34 PM - Quote - Report!

zombiak

Hm, nie sadze ze to przez rozny rodzaj muzyki, bo ja w sumie slucham wszystkiego od classic rocka po thrash i prog-metal...a i tak chce Fendera ;p Jackson nie nadaje sie do lzejszych klimatow, wiec (nawet pomimo ze to nie szczyt techniki) do lojenia np. SOAD sie nada. A do solowek, RHCP itd. Fender i tyle.<br />
<br />
Zreszta i u Fendera znajda sie gitary do ciezkiej muzyki, patrz Telecaster John 5 czy Fender Showmaster. Gitara nie musi byc kanciasta zeby nadawala sie do metalu ;)
Hm, nie sadze ze to przez rozny rodzaj muzyki, bo ja w sumie slucham wszystkiego od classic rocka po thrash i prog-metal...a i tak chce Fendera ;p Jackson nie nadaje sie do lzejszych klimatow, wiec (nawet pomimo ze to nie szczyt techniki) do lojenia np. SOAD sie nada. A do solowek, RHCP itd. Fender i tyle.<br />
<br />
Zreszta i u Fendera znajda sie gitary do ciezkiej muzyki, patrz Telecaster John 5 czy Fender Showmaster. Gitara nie musi byc kanciasta zeby nadawala sie do metalu ;)
Posted: Sep 3, 2007 9:39 PM - Quote - Report!

FriQue

Dlatego mowie, ze Fender Telecaster Blackout jest ok... ale zwykły tele czy strat? A pfuj! Te pickguardy sa oblesne... Sam mam teleszczaka ale bez pg i robiony custom z humbuckerem... Dlatego mowie, ze Fender Telecaster Blackout jest ok... ale zwykły tele czy strat? A pfuj! Te pickguardy sa oblesne... Sam mam teleszczaka ale bez pg i robiony custom z humbuckerem...
Posted: Sep 4, 2007 2:08 PM - Quote - Report!

Kosiarz

Poprostu trzeba miec inna gitare do kazdego rodzaju muzyki jaki gramy... niestety u nas jest to trudne do osiagniecia. A serii EVL Corta nie polecam xP Lepszy jednak jest zenox ^^ Poprostu trzeba miec inna gitare do kazdego rodzaju muzyki jaki gramy... niestety u nas jest to trudne do osiagniecia. A serii EVL Corta nie polecam xP Lepszy jednak jest zenox ^^
Posted: Sep 4, 2007 6:06 PM - Quote - Report!

FriQue

Ale EVL ladnie wygladaje... i te znaczniki :P W kszatlcie pentagramow... Chociaz z takich mrocznych gitar to bardziej lubie serie goth... Ale EVL ladnie wygladaje... i te znaczniki :P W kszatlcie pentagramow... Chociaz z takich mrocznych gitar to bardziej lubie serie goth...
Posted: Sep 4, 2007 6:11 PM - Quote - Report!

zombiak

Kosiarz wrote on Sep 4th, 2007 at 1:06pm :
Poprostu trzeba miec inna gitare do kazdego rodzaju muzyki jaki gramy... niestety u nas jest to trudne do osiagniecia.
<br />
<br />
Zawsze mozna kupic Line 6 Variaxa i miec ilestam gitar w jednej ;) ale tak na serio- nie jestem wielkim zwolennikiem takich cyfrowych wynalazkow, jednak gitara elektryczna bez pickupow imo wyglada dosc...dziwnie. Po prostu decha, czy pickguard i tyle. To dopiero sa brzydkie gitary ;)
Kosiarz wrote on Sep 4th, 2007 at 1:06pm :
Poprostu trzeba miec inna gitare do kazdego rodzaju muzyki jaki gramy... niestety u nas jest to trudne do osiagniecia.
<br />
<br />
Zawsze mozna kupic Line 6 Variaxa i miec ilestam gitar w jednej ;) ale tak na serio- nie jestem wielkim zwolennikiem takich cyfrowych wynalazkow, jednak gitara elektryczna bez pickupow imo wyglada dosc...dziwnie. Po prostu decha, czy pickguard i tyle. To dopiero sa brzydkie gitary ;)
Posted: Sep 4, 2007 8:31 PM - Quote - Report!

zadzior

Ja jestem całkiem antymidicyfrowy. Dla mnie wiosło ma mieć pikapy i tyle ;). No i żadnych kanciastych pierdół (xplorer, Flying V, Warlok etc. Wiem że za to dostanę bęcki ;))! <br><br>
<br><br>
A co do teleszczaków... Widzieliście Tele '72 custom? z Główką Strata i dwoma Humbuckerami? Piękne wiosło... (nie ma tej standardowej telecasterowej maski, pokrywa ona pół wiosła). Zresztą co ja będe opisywał... www.fender.com ;)<br><br>
<br><br>
Jednak i tak uważam: Gibson>Fender. Głównie dlatego że jak na SG Gibsona grałem to uznałem że to jest wiosło które mi najbardziej podchodzi. No ale kto ma 5000PLN w dzisiejszych czasach? Dlatego kupię sobie mustanga fenderowskiego za 2200. ;) (Zrozumcie mnie, muszę przycynić :D)
Ja jestem całkiem antymidicyfrowy. Dla mnie wiosło ma mieć pikapy i tyle ;). No i żadnych kanciastych pierdół (xplorer, Flying V, Warlok etc. Wiem że za to dostanę bęcki ;))! <br><br>
<br><br>
A co do teleszczaków... Widzieliście Tele '72 custom? z Główką Strata i dwoma Humbuckerami? Piękne wiosło... (nie ma tej standardowej telecasterowej maski, pokrywa ona pół wiosła). Zresztą co ja będe opisywał... www.fender.com ;)<br><br>
<br><br>
Jednak i tak uważam: Gibson>Fender. Głównie dlatego że jak na SG Gibsona grałem to uznałem że to jest wiosło które mi najbardziej podchodzi. No ale kto ma 5000PLN w dzisiejszych czasach? Dlatego kupię sobie mustanga fenderowskiego za 2200. ;) (Zrozumcie mnie, muszę przycynić :D)
Posted: Sep 5, 2007 5:49 PM - Quote - Report!

zombiak

Ode mnie nie dostaniesz bęcków za kanciaste pierdoły, bo sam za takimi nie przepadam ;). "V" jeszcze zniosę bo to (w miarę;) klasyczna konstrukcja, ale te pozostałe...niby to są gitary dla grających metal, ale powiedzmy sobie szczerze- czy żeby grać death metal trzeba mieć gitarę którą autentycznie można kogoś zabić? Na przykład takie "cacko" www.kxkguitars.com/images/DGd.jpg ;) Ode mnie nie dostaniesz bęcków za kanciaste pierdoły, bo sam za takimi nie przepadam ;). "V" jeszcze zniosę bo to (w miarę;) klasyczna konstrukcja, ale te pozostałe...niby to są gitary dla grających metal, ale powiedzmy sobie szczerze- czy żeby grać death metal trzeba mieć gitarę którą autentycznie można kogoś zabić? Na przykład takie "cacko" www.kxkguitars.com/images/DGd.jpg ;)
Posted: Sep 5, 2007 7:42 PM - Quote - Report!

FriQue

Sam jesteś kanciasta pierdoła! :D Pozatym flying V jest mało kanciasty - dlatego brzydki.... Jackson robi śliczne gitary... A co do Gibson>Fender to się zgadzam... Fender zrobił jedynie 2 gitary (nie licząc basow), no moze 3 a reszta to juz tylko rozne wersje i modyfikacje tych ww. A co do gitar ktorymi mozna zabic to kazdy lubi co innego... To tak jak z ubraniami... jedni nosza szerokie spodnie inni czarne jeansy. Kanciaste gitary są ładne i maja swoj charakter! A strat mi sie kojazy z gitara dla poczatkujacych ktorym jakis debil nagadal ze trzeba od fendera zaczynac... Moze brzmienie singli jest śliczne czyste i jak to sie tam mowi ale to koniec... Metalu na tym nie pograsz ani troszke... A dobra gitara z humbuckerami sie do wszystkiego nada... Fendera ma kazdy - co to za orginalnosc... Ja bym sobie w zyciu fendera nie kupil (no chyba ze tele ale juz mam) Jakby wyszedl ziomek ze stratem na koncert deathmetalu to troche glupio... tak samo jak koles z jacksonem grajacy jakis funk czy inny jazz... Sa rozne gitary do roznych stylow i dla roznych ludzi... liczy sie roznorodnosc i orginalnosc! Najelpiej isc do lutnika i pokazac co sie chce i on nam zrobi wymarzona gitarke idealnie taka jaka chcemy, ale nie kazdego na to stac niestety :( Mi sie żygać chce na widok stratocastera czy innego mustanga... tożto jakaś pokraka a nie gitara jest... Dobra juz koncze nudzic... narazie!  Sam jesteś kanciasta pierdoła! :D Pozatym flying V jest mało kanciasty - dlatego brzydki.... Jackson robi śliczne gitary... A co do Gibson>Fender to się zgadzam... Fender zrobił jedynie 2 gitary (nie licząc basow), no moze 3 a reszta to juz tylko rozne wersje i modyfikacje tych ww. A co do gitar ktorymi mozna zabic to kazdy lubi co innego... To tak jak z ubraniami... jedni nosza szerokie spodnie inni czarne jeansy. Kanciaste gitary są ładne i maja swoj charakter! A strat mi sie kojazy z gitara dla poczatkujacych ktorym jakis debil nagadal ze trzeba od fendera zaczynac... Moze brzmienie singli jest śliczne czyste i jak to sie tam mowi ale to koniec... Metalu na tym nie pograsz ani troszke... A dobra gitara z humbuckerami sie do wszystkiego nada... Fendera ma kazdy - co to za orginalnosc... Ja bym sobie w zyciu fendera nie kupil (no chyba ze tele ale juz mam) Jakby wyszedl ziomek ze stratem na koncert deathmetalu to troche glupio... tak samo jak koles z jacksonem grajacy jakis funk czy inny jazz... Sa rozne gitary do roznych stylow i dla roznych ludzi... liczy sie roznorodnosc i orginalnosc! Najelpiej isc do lutnika i pokazac co sie chce i on nam zrobi wymarzona gitarke idealnie taka jaka chcemy, ale nie kazdego na to stac niestety :( Mi sie żygać chce na widok stratocastera czy innego mustanga... tożto jakaś pokraka a nie gitara jest... Dobra juz koncze nudzic... narazie! 
Posted: Sep 5, 2007 7:43 PM - Quote - Report!

zombiak

Wiesz, mój kumpel ostatnio był na koncercie zespołu Konopians bodajże (nazwa chyba wskazuje co grają;) i gitarzysta ponoć grał na czymś podobnym do warlocka :D Ale to prawda, wszystko jest kwestią gustu.<br />
<br />
A odnośnie lutników- paranoją jest dla mnie, że lutnicze gitary cieszą się mniejszym szacunkiem niż 'seryjne' gitary renomowanych firm. Ludzie wolą wydać dużo za dużo na oryginalnego Gibsona, czy PRSa, podczas gdy mogą mieć to samo hand-made za mniejsze pieniądze. Teoretycznie to dlatego, że lutnik może delikatnie mówiąc spartolić robotę- ale czy kupując gitarę z taśmy produkcyjnej mamy pewność że nie trafimy na wadliwy egzemplarz? Mi jest obojętne gdzie jest zrobiona gitara, i jaki ma napis na główce, dopóki ma sound taki jaki powinna.
Wiesz, mój kumpel ostatnio był na koncercie zespołu Konopians bodajże (nazwa chyba wskazuje co grają;) i gitarzysta ponoć grał na czymś podobnym do warlocka :D Ale to prawda, wszystko jest kwestią gustu.<br />
<br />
A odnośnie lutników- paranoją jest dla mnie, że lutnicze gitary cieszą się mniejszym szacunkiem niż 'seryjne' gitary renomowanych firm. Ludzie wolą wydać dużo za dużo na oryginalnego Gibsona, czy PRSa, podczas gdy mogą mieć to samo hand-made za mniejsze pieniądze. Teoretycznie to dlatego, że lutnik może delikatnie mówiąc spartolić robotę- ale czy kupując gitarę z taśmy produkcyjnej mamy pewność że nie trafimy na wadliwy egzemplarz? Mi jest obojętne gdzie jest zrobiona gitara, i jaki ma napis na główce, dopóki ma sound taki jaki powinna.
Posted: Sep 5, 2007 7:59 PM - Quote - Report!

FriQue

Masz racje... Ja sam mam handmade i jakby sie z tym obnosze :P Taki szpan troche... nie mam zadnego napisu na glowce :D A czlowiek zrobi lepiej niz maszyna... Ale nie powiem ze na takiego jacksona mam ochote... btw wiecie, ze jackson to marka fendera? Masz racje... Ja sam mam handmade i jakby sie z tym obnosze :P Taki szpan troche... nie mam zadnego napisu na glowce :D A czlowiek zrobi lepiej niz maszyna... Ale nie powiem ze na takiego jacksona mam ochote... btw wiecie, ze jackson to marka fendera?
Posted: Sep 5, 2007 8:27 PM - Quote - Report!

zombiak

Ano, Jackson jest od Fendera, podobnie jak np. Gretsch. W sumie można powiedzieć że nawet jeśli Fender nie oferuje gitar dla wszystkich, to już Fender spółka z.o.o już tak bo zawiera w sobie wszystkie te marki ;) Ano, Jackson jest od Fendera, podobnie jak np. Gretsch. W sumie można powiedzieć że nawet jeśli Fender nie oferuje gitar dla wszystkich, to już Fender spółka z.o.o już tak bo zawiera w sobie wszystkie te marki ;)
Posted: Sep 5, 2007 10:40 PM - Quote - Report!

zadzior

Co do stratów to się zgodzę - lipne wiosła, ale to dlatego że są przereklamowane. Na pewno byś miał o nich lepsze zdanie gdyby standardowym kształtem był np. Warlock (cóż to by był za świat beznadziejny :D). No ale mówi się trudno ;)<br><br>
<br><br>
Zastanawiałem się nad pójściem do lutnika żeby mi wiosło zrobił. Powód prosty - chcę menzurę 26.5"-27". Mam ponad dwa metry i ciężko mi paluchy zmieścić między próg 11 i 12 ;). Wtedy byłby to powiększony Mustang z humbuckerem przy mostku. W pick-upach życzyłbym sobie magnesy Alnico II. Mostek normalny, ale siodełko troszkę szersze niż standardowe fenderowskie. Gryf jak w tanich wiosłach - półwyścigowy, NIE LAKIEROWANY broń boże, z palisandrową podstrunnicą i malutkimi znacznikami. Co do kolorków - najchętniej naturalne wykończenie. <br><br>
<br><br>
Koszta pewnie byłyby sakramenckie...
Co do stratów to się zgodzę - lipne wiosła, ale to dlatego że są przereklamowane. Na pewno byś miał o nich lepsze zdanie gdyby standardowym kształtem był np. Warlock (cóż to by był za świat beznadziejny :D). No ale mówi się trudno ;)<br><br>
<br><br>
Zastanawiałem się nad pójściem do lutnika żeby mi wiosło zrobił. Powód prosty - chcę menzurę 26.5"-27". Mam ponad dwa metry i ciężko mi paluchy zmieścić między próg 11 i 12 ;). Wtedy byłby to powiększony Mustang z humbuckerem przy mostku. W pick-upach życzyłbym sobie magnesy Alnico II. Mostek normalny, ale siodełko troszkę szersze niż standardowe fenderowskie. Gryf jak w tanich wiosłach - półwyścigowy, NIE LAKIEROWANY broń boże, z palisandrową podstrunnicą i malutkimi znacznikami. Co do kolorków - najchętniej naturalne wykończenie. <br><br>
<br><br>
Koszta pewnie byłyby sakramenckie...
Posted: Sep 6, 2007 3:40 PM - Quote - Report!

FriQue

Czemu nie lakierowany? Heh tutaj widać jak każdy ma swoje własne gusta co do każdego fragmentu gitary! Ciekawie sie tego czyta... jedni lubią klucze 3:3 inni 6:0 jedni z dołu główki inni z góry jedni takie drewno, takie mocowanie gryfu, siakie paski, srakie mostki :D Z gitarami jest tak jak z kobietami - każdy ma swój ideał :D Ale jak już ktoś wyżej wspomnial wiekszosc godzi sie na napis "Gibson" na głowce zamiast ukochanego mostka czy rodzaju drewna... Czemu nie lakierowany? Heh tutaj widać jak każdy ma swoje własne gusta co do każdego fragmentu gitary! Ciekawie sie tego czyta... jedni lubią klucze 3:3 inni 6:0 jedni z dołu główki inni z góry jedni takie drewno, takie mocowanie gryfu, siakie paski, srakie mostki :D Z gitarami jest tak jak z kobietami - każdy ma swój ideał :D Ale jak już ktoś wyżej wspomnial wiekszosc godzi sie na napis "Gibson" na głowce zamiast ukochanego mostka czy rodzaju drewna...
Posted: Sep 8, 2007 1:44 PM - Quote - Report!

zombiak

Ano, czyli jeśli chodzi o gitary to się raczej nie dogadamy ;) No to może piecyki chociaż?<br />
<br />
Mnie się maży Marhshall JCM800, ew. 900 ale to już trochę inny sound, bardziej nowoczesny przester...co nie znaczy że zły ;) Ale niestety tego typu sprzęt to dla mnie bardzo odległa przyszłość :/ Narazie myślę nad kupnem jakiegoś lampowego piecyka małej mocy (fazę tranzystorów ominąłem całkowicie podłączając się do wieży, tia...) żeby zacząć nagrywać z jakimś porządnym brzmieniem. Ktoś coś poleca? ;)
Ano, czyli jeśli chodzi o gitary to się raczej nie dogadamy ;) No to może piecyki chociaż?<br />
<br />
Mnie się maży Marhshall JCM800, ew. 900 ale to już trochę inny sound, bardziej nowoczesny przester...co nie znaczy że zły ;) Ale niestety tego typu sprzęt to dla mnie bardzo odległa przyszłość :/ Narazie myślę nad kupnem jakiegoś lampowego piecyka małej mocy (fazę tranzystorów ominąłem całkowicie podłączając się do wieży, tia...) żeby zacząć nagrywać z jakimś porządnym brzmieniem. Ktoś coś poleca? ;)
Posted: Sep 8, 2007 8:45 PM - Quote - Report!

FriQue

Hmmm... Ja bym bardzo chcial wzmacniacz Mr.Hector od Labogi i tej samej firmy 2 kolumny... kocham brzmienie Labog. Tak btw. Laboga to znana na caly swiat wroclawska firma ktora sprzedaje high-endowe recznie skladane wzmacniacze, comba i kolumny... bylem u nich raz w firmie :D Fajnie to wszystko wyglada, stos niedokonczonych wzmacniaczy i taki cudny telecaster... ja tez mam laboge ale stara i tranzystorowa... Ale do kosztuje, ze lohohoho niestety :/ Teraz chyba zrobili kolumny z glosnikami ElectroVoice Black Label Society... Brzmi swietnie! Slyszalem na zywo w sklepie muzycznym z Lespaulem i Korina... CUDO!!! A z takich tanich rzeczy to za ok. 1500 mozesz kupic kolumne Laneya 200W i glowe tranzystorowa 120W Cena baaardzo niska a brzmienie kiepskie tez nie jest... ten sprzet mam zamiar dla siebie kupic bo koncertow z moim sprzeciarem sie nie da grac... A co do przesterowania wzmacniacza to woge grac na czystym i uzywac efektu jakiegos... wieksza kontrola nad brzmieniem... chociaz lubie tez rozkrecic piecyk na maxa :D Tez fajny sound... Pozdro! Hmmm... Ja bym bardzo chcial wzmacniacz Mr.Hector od Labogi i tej samej firmy 2 kolumny... kocham brzmienie Labog. Tak btw. Laboga to znana na caly swiat wroclawska firma ktora sprzedaje high-endowe recznie skladane wzmacniacze, comba i kolumny... bylem u nich raz w firmie :D Fajnie to wszystko wyglada, stos niedokonczonych wzmacniaczy i taki cudny telecaster... ja tez mam laboge ale stara i tranzystorowa... Ale do kosztuje, ze lohohoho niestety :/ Teraz chyba zrobili kolumny z glosnikami ElectroVoice Black Label Society... Brzmi swietnie! Slyszalem na zywo w sklepie muzycznym z Lespaulem i Korina... CUDO!!! A z takich tanich rzeczy to za ok. 1500 mozesz kupic kolumne Laneya 200W i glowe tranzystorowa 120W Cena baaardzo niska a brzmienie kiepskie tez nie jest... ten sprzet mam zamiar dla siebie kupic bo koncertow z moim sprzeciarem sie nie da grac... A co do przesterowania wzmacniacza to woge grac na czystym i uzywac efektu jakiegos... wieksza kontrola nad brzmieniem... chociaz lubie tez rozkrecic piecyk na maxa :D Tez fajny sound... Pozdro!
Posted: Sep 8, 2007 10:11 PM - Quote - Report!

zombiak

FriQue wrote on Sep 8th, 2007 at 5:11pm :
z takich tanich rzeczy to za ok. 1500 mozesz kupic kolumne Laneya 200W i glowe tranzystorowa 120W!
<br />
<br />
Jednak 120W to dla mnie za dużo bo chcę grać w domu i nagrywać ;) Wolałbym lampę, tak 15W powinno być ok, byle brzmienie kanału czystego było jak najlepsze bo chciałbym go właśnie dopalać jakąś kostą...
FriQue wrote on Sep 8th, 2007 at 5:11pm :
z takich tanich rzeczy to za ok. 1500 mozesz kupic kolumne Laneya 200W i glowe tranzystorowa 120W!
<br />
<br />
Jednak 120W to dla mnie za dużo bo chcę grać w domu i nagrywać ;) Wolałbym lampę, tak 15W powinno być ok, byle brzmienie kanału czystego było jak najlepsze bo chciałbym go właśnie dopalać jakąś kostą...
Posted: Sep 8, 2007 10:25 PM - Quote - Report!

FriQue

no ale tranzystor mozna w miare sciszyć a lampe juz nie bardzo... Ja potrzebuje pieca na wystepy... bo gram na jakims lipnym sprzecie... :/ No i do domu zeby sasiadow powkurzac, hehe... no ale tranzystor mozna w miare sciszyć a lampe juz nie bardzo... Ja potrzebuje pieca na wystepy... bo gram na jakims lipnym sprzecie... :/ No i do domu zeby sasiadow powkurzac, hehe...
Posted: Sep 8, 2007 10:44 PM - Quote - Report!

zadzior

Ja mam Ojca elektronika i mi robi takie lampy jakie chcę :D mam replikę JCM800 (oceniem 9/10), Plexi (8/10), oraz całkowicie wymyślone rzeczy (rzecz jasna na 10 :))<br />
Jakbym miał możliwość taką samą z wiosłami to byłbym megaszczęśliwy :)<br />
<br />
Na scenie używam 100W kopii JCM800, w domu 50W tranzystora na własnej licencjii. Tranzystor jest tak zrobiony, że zniekształca dokladnie tak jak lampa, więc wystarcza na domowe warynki.
Ja mam Ojca elektronika i mi robi takie lampy jakie chcę :D mam replikę JCM800 (oceniem 9/10), Plexi (8/10), oraz całkowicie wymyślone rzeczy (rzecz jasna na 10 :))<br />
Jakbym miał możliwość taką samą z wiosłami to byłbym megaszczęśliwy :)<br />
<br />
Na scenie używam 100W kopii JCM800, w domu 50W tranzystora na własnej licencjii. Tranzystor jest tak zrobiony, że zniekształca dokladnie tak jak lampa, więc wystarcza na domowe warynki.
Posted: Sep 9, 2007 6:45 PM - Quote - Report!

zombiak

zadzior wrote on Sep 9th, 2007 at 1:45pm :
Ja mam Ojca elektronika i mi robi takie lampy jakie chcę.
<br><br>
<br><br>
A robi też innym? :D W sumie zrobienie sobie samemu wzmaka nie jest złym pomysłem; mi potrzebny tylko jeden kanał (czysty) bo i tak chcę dopalać piec czymś innym...orientujesz się może Zadzior ile by kosztowało zrobienie takiej lampy jednokanałowej, 5-10 watt? Bez robocizny, raczej chodzi o części, itd. bo znaleźć kogoś kto złoży to w całość nie powinno być problemem (na Zagłębiu szkół technicznych w bród, a nauczyciele mało zarabiają ;) )<br>
zadzior wrote on Sep 9th, 2007 at 1:45pm :
Ja mam Ojca elektronika i mi robi takie lampy jakie chcę.
<br><br>
<br><br>
A robi też innym? :D W sumie zrobienie sobie samemu wzmaka nie jest złym pomysłem; mi potrzebny tylko jeden kanał (czysty) bo i tak chcę dopalać piec czymś innym...orientujesz się może Zadzior ile by kosztowało zrobienie takiej lampy jednokanałowej, 5-10 watt? Bez robocizny, raczej chodzi o części, itd. bo znaleźć kogoś kto złoży to w całość nie powinno być problemem (na Zagłębiu szkół technicznych w bród, a nauczyciele mało zarabiają ;) )<br>
Posted: Sep 9, 2007 7:51 PM - Quote - Report!

FriQue

Mojego kumpla ojciec tez robi wzmacniacze... jemu zrobil... a ile Twoj ojciec by sobie policzyl za takie combo 100W bez kanalu przesterowanego i ew moze byc tranzystor? Mojego kumpla ojciec tez robi wzmacniacze... jemu zrobil... a ile Twoj ojciec by sobie policzyl za takie combo 100W bez kanalu przesterowanego i ew moze byc tranzystor?
Posted: Sep 9, 2007 8:14 PM - Quote - Report!

zadzior

Zombiak: Nie mam pojęcia - Musisz na Allegro popatrzeć za lampami ECC83 i kupić cztery sztuki. Trzeba pilnować, bo nie zawsze są. Nie wiem ile to kosztuje bo ja mam lampy z 60letniego komputera ;) Do tego jakieś kondensatory, oporniki, itp. co nie powinno kosztować więcej jak 10zł. Ja jak robiłem wzmacniaka full lampa 100W to cena nie przekroczyła 400zł (licząc drewno, skórkę, siatkę i takie tam pierdoly).<br />
FriQue: Nie ma co liczyć na niego bo teraz to pracy wraca. poza tym combo? My wszystko robiliśmy jako głowy. Nawet to jest czasochłonne, pracochłonne i żmudne. Można się mocno wkurwić, wierz mi. Choćby oparzyć się lutownicą - niby nic, ale jeśli to lewa ręka to nie pograsz przez najbliższy tydzień ;).<br />
<br />
Pomóc to chętnie pomogę ale robić komuś raczej odpada. Jak coś już z Ojcem robimy to zazwyczaj się do tego przywiązujemy i nie chcemy oddać ;).
Zombiak: Nie mam pojęcia - Musisz na Allegro popatrzeć za lampami ECC83 i kupić cztery sztuki. Trzeba pilnować, bo nie zawsze są. Nie wiem ile to kosztuje bo ja mam lampy z 60letniego komputera ;) Do tego jakieś kondensatory, oporniki, itp. co nie powinno kosztować więcej jak 10zł. Ja jak robiłem wzmacniaka full lampa 100W to cena nie przekroczyła 400zł (licząc drewno, skórkę, siatkę i takie tam pierdoly).<br />
FriQue: Nie ma co liczyć na niego bo teraz to pracy wraca. poza tym combo? My wszystko robiliśmy jako głowy. Nawet to jest czasochłonne, pracochłonne i żmudne. Można się mocno wkurwić, wierz mi. Choćby oparzyć się lutownicą - niby nic, ale jeśli to lewa ręka to nie pograsz przez najbliższy tydzień ;).<br />
<br />
Pomóc to chętnie pomogę ale robić komuś raczej odpada. Jak coś już z Ojcem robimy to zazwyczaj się do tego przywiązujemy i nie chcemy oddać ;).
Posted: Sep 10, 2007 3:55 PM - Quote - Report!

zombiak

Ok, dzięki za pomoc :) Jeszcze jedno pytanko- schematy bierzecie z neta, czy raczej na czuja? ;) Ok, dzięki za pomoc :) Jeszcze jedno pytanko- schematy bierzecie z neta, czy raczej na czuja? ;)
Posted: Sep 10, 2007 3:58 PM - Quote - Report!

zadzior

Z neta z neta. Zazwyczaj włazimy na Google, wklepujemy nazwę wzmacniacza z dopiskiem circuits lub schematics :) Z neta z neta. Zazwyczaj włazimy na Google, wklepujemy nazwę wzmacniacza z dopiskiem circuits lub schematics :)
Posted: Sep 10, 2007 6:48 PM - Quote - Report!

FriQue

A ja tak z innej manki: Zakupilem dzis sobie Metal Mastera i musze powiedziec - brzmi swietnie! Naprawde super sprzet! Przyjemnie ciezki i w ogole czuje sie, ze ma sie w rece cos mocnego i twardego... Co do brzmienia to nie mam za bardzo sprzetu do nagrywania ale w moim profilu zuploadowalem taka mala improwizacje to mozecie posluchac :D Jak nagramy cos z zespolem to tez zuploaduje :] Pozdro ludzie! A ja tak z innej manki: Zakupilem dzis sobie Metal Mastera i musze powiedziec - brzmi swietnie! Naprawde super sprzet! Przyjemnie ciezki i w ogole czuje sie, ze ma sie w rece cos mocnego i twardego... Co do brzmienia to nie mam za bardzo sprzetu do nagrywania ale w moim profilu zuploadowalem taka mala improwizacje to mozecie posluchac :D Jak nagramy cos z zespolem to tez zuploaduje :] Pozdro ludzie!
Posted: Sep 11, 2007 9:23 PM - Quote - Report!

Kosiarz

Digitech w ogole fajne rzeczy robi xP Ile na niego wylozyles? Digitech w ogole fajne rzeczy robi xP Ile na niego wylozyles?
Posted: Sep 13, 2007 3:49 PM - Quote - Report!

FriQue

320 zł. Nom, bardzo podoba mi sie brzmienie digitechow... za to bossy mi zupełnie nie podchodzą :/ Nie wiem co ludzie w nich widza... 320 zł. Nom, bardzo podoba mi sie brzmienie digitechow... za to bossy mi zupełnie nie podchodzą :/ Nie wiem co ludzie w nich widza...
Posted: Sep 13, 2007 4:30 PM - Quote - Report!

Karol1701

heh... Digitech robi swoje efekty praktycznie na podstawie Boss'a wiec nie wiem co ludzie w Digitech'ach widza... a tak serio...kwestia gustu a o gustach sie nie dyskutuje ;) heh... Digitech robi swoje efekty praktycznie na podstawie Boss'a wiec nie wiem co ludzie w Digitech'ach widza... a tak serio...kwestia gustu a o gustach sie nie dyskutuje ;)
Posted: Sep 13, 2007 6:37 PM - Quote - Report!

zombiak

Gdzieś czytałem, że BOSSy na zachodzie od początku były popularne głównie dzięki swojej niskiej cenie (przynajmniej jak na zachodnie standardy) i niezniszczalności ;) Przestery BOSSa mogą wprawdzie sypać wysokimi tonami i być trochę 'skrzekliwe', ale bo ja wiem czy to wada... <br />
<br />
Z efektami jest jak z gitarami czy z piecami, jesli chcesz konkretne brzmienie to musisz miec chociaz cos podobnego do sprzetu ulubionego artysty- jeśli chcesz mieć ten sound co Hendrix, to nie będziesz grał na Gibsonie z podpiętym Metal Zone...tyle dobrze że w dzisiejszych czasach nie musimy rozcinać głośników żeby utrzymać fuzz tylko można kupić w kostce... Damn, zupy w kostkach, fuzz w kostkach, co to się dzieje z tym światem? ;)<br />
<br />
A jeszcze a propos skrzekliwych BOSSów - nie wiem czy mieliście styczność ze zmodyfikowanym BOSSem DS-1 Ultra. Ja słyszałem tylko próbki na necie ale słychać odrazu, że to już nie ten sam efekt, pomimo wymiany ledwie paru elementów (na lepszej jakości oczywiście, bo DS-1 jest made in Taiwan ;) ). Tylko cena trochę za wysoka bo 520pln :/ Ale brzmi jak dobry przester Marshalla, daję sobie lewą rękę uciąć a trzeba dodać że jestem mańkut ;)
Gdzieś czytałem, że BOSSy na zachodzie od początku były popularne głównie dzięki swojej niskiej cenie (przynajmniej jak na zachodnie standardy) i niezniszczalności ;) Przestery BOSSa mogą wprawdzie sypać wysokimi tonami i być trochę 'skrzekliwe', ale bo ja wiem czy to wada... <br />
<br />
Z efektami jest jak z gitarami czy z piecami, jesli chcesz konkretne brzmienie to musisz miec chociaz cos podobnego do sprzetu ulubionego artysty- jeśli chcesz mieć ten sound co Hendrix, to nie będziesz grał na Gibsonie z podpiętym Metal Zone...tyle dobrze że w dzisiejszych czasach nie musimy rozcinać głośników żeby utrzymać fuzz tylko można kupić w kostce... Damn, zupy w kostkach, fuzz w kostkach, co to się dzieje z tym światem? ;)<br />
<br />
A jeszcze a propos skrzekliwych BOSSów - nie wiem czy mieliście styczność ze zmodyfikowanym BOSSem DS-1 Ultra. Ja słyszałem tylko próbki na necie ale słychać odrazu, że to już nie ten sam efekt, pomimo wymiany ledwie paru elementów (na lepszej jakości oczywiście, bo DS-1 jest made in Taiwan ;) ). Tylko cena trochę za wysoka bo 520pln :/ Ale brzmi jak dobry przester Marshalla, daję sobie lewą rękę uciąć a trzeba dodać że jestem mańkut ;)
Posted: Sep 16, 2007 9:42 PM - Quote - Report!

FriQue

No był jakiś test tych przerobionych bossów w TopGuitar podobno świetne... Mówisz, że skrzekliwe? No widzisz dlatego ja po próbkach soundu w necie wybrałem digitecha... Ma więcej mięsa i ma trochę głębsze brzmienie... a ja takie lubie :) Niskie częstotliwości, wibracje w podłodze te sprawy... :D No był jakiś test tych przerobionych bossów w TopGuitar podobno świetne... Mówisz, że skrzekliwe? No widzisz dlatego ja po próbkach soundu w necie wybrałem digitecha... Ma więcej mięsa i ma trochę głębsze brzmienie... a ja takie lubie :) Niskie częstotliwości, wibracje w podłodze te sprawy... :D
Posted: Oct 22, 2007 10:01 PM - Quote - Report!

sandfighter

Siemandero! Tak się zastanawiam nad kupnem piecyka i wpadłem na taki pomysł: Peavey ValveKing 112. Co wy o nim sądzicie, ktoś grał na nim? Mi się strasznie podoba jako całość i brzmienie tego lampowego (w całości!) cudeńka :).<br />
<br />
Co do gitar, to u mnie Schecter króluje. Nie ma dla mnie nic innego, no może poza Ibanezem Mushok Baritone, całkiem ciekawy.<br />
<br />
Jeśli chodzi o efekty - BOSS MetalZone MP-2. Zajefajny i mroczny, do tego nie jest drogi. Klasyczna konstrukcja, teraz podobno zastąpiony czymś nowszym.
Siemandero! Tak się zastanawiam nad kupnem piecyka i wpadłem na taki pomysł: Peavey ValveKing 112. Co wy o nim sądzicie, ktoś grał na nim? Mi się strasznie podoba jako całość i brzmienie tego lampowego (w całości!) cudeńka :).<br />
<br />
Co do gitar, to u mnie Schecter króluje. Nie ma dla mnie nic innego, no może poza Ibanezem Mushok Baritone, całkiem ciekawy.<br />
<br />
Jeśli chodzi o efekty - BOSS MetalZone MP-2. Zajefajny i mroczny, do tego nie jest drogi. Klasyczna konstrukcja, teraz podobno zastąpiony czymś nowszym.
Posted: Oct 31, 2007 1:28 PM - Quote - Report!

Karol1701

Po gitarze i efekcie jaki posiadasz widzę, że lubisz grać coś cięższego. Tak więc Valve King dla Ciebie będzie idealny. Jest to świetny piec do metalu itd. :) Po gitarze i efekcie jaki posiadasz widzę, że lubisz grać coś cięższego. Tak więc Valve King dla Ciebie będzie idealny. Jest to świetny piec do metalu itd. :)
Posted: Nov 7, 2007 6:46 PM - Quote - Report!

sandfighter

Właśnie taki sam sobie sprawiłem - ValveKing 112. I masz rację, do łojenia jest zajebisty :D. Niestety efektu nie da rady dostać, bo wysofali MetalZone ze sprzedaży... :/ Właśnie taki sam sobie sprawiłem - ValveKing 112. I masz rację, do łojenia jest zajebisty :D. Niestety efektu nie da rady dostać, bo wysofali MetalZone ze sprzedaży... :/
Posted: Nov 26, 2007 10:41 PM - Quote - Report!

Karol1701

No co Ty?! Serio? Nawet nie wiedzialem ze wycofali Metal Zone'a... do "łojenia" polecam Electro-Harmonix'a Metal Muff'a. Ja nie "łoję" więc posiadam Big Muff'a (USA) i dla mnie świetny. No i w końcu dorobię się w te święta lampy... Wacham się jeszcze nad Epiphone'm Blues Custom, a Laney'em VC30. Ewentualnie Fender Blues Junior. :) No co Ty?! Serio? Nawet nie wiedzialem ze wycofali Metal Zone'a... do "łojenia" polecam Electro-Harmonix'a Metal Muff'a. Ja nie "łoję" więc posiadam Big Muff'a (USA) i dla mnie świetny. No i w końcu dorobię się w te święta lampy... Wacham się jeszcze nad Epiphone'm Blues Custom, a Laney'em VC30. Ewentualnie Fender Blues Junior. :)
Posted: Nov 30, 2007 6:40 PM - Quote - Report!

Karol1701

hej... dzisiaj przyszedl do mnie MXR Phase 90... polecam wszystkim, swietna zabawka :) hej... dzisiaj przyszedl do mnie MXR Phase 90... polecam wszystkim, swietna zabawka :)
Posted: Mar 29, 2008 12:18 AM - Quote - Report!

Wojtus

witam panowie i panie, ktoś może ogrywał crybaby bass? zamierzam kupić, bo mój behringer hellbabe to jednak syf(generalnie jest całkiem fajna, ale sama mi robi overdriva, dziury w sygnale, mały zakres częstotliwości i głupio brzmi z distortion):p witam panowie i panie, ktoś może ogrywał crybaby bass? zamierzam kupić, bo mój behringer hellbabe to jednak syf(generalnie jest całkiem fajna, ale sama mi robi overdriva, dziury w sygnale, mały zakres częstotliwości i głupio brzmi z distortion):p
Posted: May 12, 2008 9:17 PM - Quote - Report!

Wojtus

a co do MXRów muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, mam overdrive/distortion do basu- blowtorch- brzmi super. a co do MXRów muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony, mam overdrive/distortion do basu- blowtorch- brzmi super.
Posted: May 12, 2008 9:18 PM - Quote - Report!
Post your reply
Expand